Tusk rozwiązał struktury KO w Małopolsce. Miszalski: „Nie mam żadnego żalu”

Konsekwencje przegranego referendum w Krakowie

Donald Tusk zdecydował o rozwiązaniu regionalnych struktur Koalicji Obywatelskiej w Małopolsce — bezpośrednio po tym, jak Aleksander Miszalski utracił stanowisko prezydenta Krakowa w wyniku referendum odwoławczego. Premier powierzył funkcję komisarza regionu wicemarszałkini Sejmu Dorocie Niedzieli.

Decyzja szefa rządu jest odczytywana jako polityczna kara dla lokalnych władz partii za porażkę, której skala zaskoczyła nawet krytyków Miszalskiego. Referendum zakończyło się jednoznacznym werdyktem krakowian.

Miszalski przyjmuje decyzję bez sprzeciwu

Były prezydent Krakowa zabrał głos w rozmowie z TVN24, deklarując pełną akceptację decyzji kierownictwa partii. — W pełni rozumiem i akceptuję tę decyzję. Czasem trzeba zresetować, odświeżyć strukturę i wyzwolić nową energię do działania — stwierdził Miszalski.

Polityk podkreślił, że jego osobista przyszłość jest w tej chwili kwestią drugorzędną. — Nie mam żadnego żalu. Oddaję się w pełni do dyspozycji władz partii. Rozmawiałem już z panią marszałek Niedzielą i będę wspierać ją merytorycznie — zapewnił w rozmowie z TVN24.

Miszalski wskazał przy tym na zbliżające się wybory prezydenckie w Krakowie jako główny priorytet środowiska. Pytanie o jego dalszą rolę polityczną pozostaje na razie bez odpowiedzi.

Wyniki referendum: druzgocące dla prezydenta

Miejska Komisja ds. Referendum potwierdziła w ubiegłym tygodniu, że głosowanie było ważne i rozstrzygające. Frekwencja wyniosła 29,99 proc. uprawnionych, co przełożyło się na 176 228 oddanych głosów.

Za odwołaniem Aleksandra Miszalskiego opowiedziało się 171 581 osób, przeciwko jego odwołaniu zagłosowały jedynie 3 631 osoby. Wynik nie pozostawia wątpliwości co do oceny jego rządów przez mieszkańców stolicy Małopolski.

Co dalej z Krakowem?

Nadzór nad strukturami partyjnymi w regionie przejęła teraz Dorota Niedziela — jako komisarz wyznaczony bezpośrednio przez premiera Tuska. KO staje przed koniecznością odbudowania pozycji w Krakowie przed nadchodzącymi wyborami samorządowymi.

Rozwiązanie struktur regionalnych to rzadki i drastyczny krok, świadczący o tym, że centralne kierownictwo partii nie zamierza tolerować lokalnych porażek bez wyciągania personalnych i organizacyjnych konsekwencji.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *