Mentzen i Matysiak pokazują rozliczenia kilometrówek. Tło sporu: wydatki posłanki Lewicy
Sławomir Mentzen z Konfederacji opublikował swoje rozliczenie poselskich przejazdów służbowych za 2025 rok. Wynik: zero złotych. Ujawnienie danych wpisuje się w szerszą debatę o wydatkach posłów na kilometrówki, którą zapoczątkowały informacje o rozliczeniach Anny Marii Żukowskiej z Lewicy.
Zero złotych na każdej pozycji
Mentzen opublikował na platformie X szczegółowe zestawienie swoich wydatków służbowych w ramach mandatu poselskiego. We wszystkich kategoriach widnieje ta sama kwota.
Podobne rozliczenie opublikowała posłanka niezrzeszona Paulina Matysiak, zaznaczając, że kwota przeznaczona na przejazdy służbowe wynosi zero złotych niezmiennie od 2019 roku — odkąd zasiada w Sejmie. Matysiak zadeklarowała, że preferuje transport publiczny i zachęca do tego samego koleżanki i kolegów z parlamentu.
Żukowska broni swoich wydatków: prawie 40 tysięcy złotych
Bezpośrednim impulsem do debaty stały się wydatki Anny Marii Żukowskiej, posłanki Lewicy, która w 2025 roku rozliczyła niemal 40 tys. zł tytułem kilometrówek. Żukowska zakwestionowała jednak sposób przedstawiania tych informacji w przestrzeni publicznej, uznając go za nierzetelny.
Posłanka wyjaśniła, że jako jedyna posłanka Lewicy na Mazowszu prowadzi aż siedem biur poselskich, a nie jedno. Podkreśliła również, że mandat poselski jest sprawowany nie tylko w okręgu wyborczym, lecz w całym kraju.
Żukowska zdementowała ponadto twierdzenia, jakoby w ubiegłym roku nie posiadała własnego samochodu — co miało sugerować bezzasadność rozliczanych przejazdów.
Debata o transparentności wydatków parlamentarzystów
Spór o kilometrówki otwiera szersze pytanie o standardy transparentności w polskim parlamencie. Posłowie dysponują pulą środków przeznaczonych na pokrycie kosztów wykonywania mandatu — w tym przejazdów służbowych — jednak zasady ich rozliczania rzadko stają się przedmiotem publicznej kontroli.
Dobrowolne ujawnianie rozliczeń przez posłów takich jak Mentzen czy Matysiak może stanowić punkt odniesienia w dyskusji o tym, jak powinny wyglądać standardy jawności w wydatkowaniu publicznych pieniędzy przez przedstawicieli narodu.

