Rosja eliminuje zachodnią elektronikę z „importu równoległego”
Rosyjski rząd zdecydował o wstrzymaniu sprowadzania do kraju popularnych komputerów, dysków twardych oraz pamięci RAM pochodzących z „nieprzyjaznych państw” w ramach mechanizmu tzw. importu równoległego. Nowa lista Ministerstwa Przemysłu i Handlu wejdzie w życie 27 maja 2025 roku.
Zakaz obejmuje łącznie 22 marki, w tym Acer — czwarty najpopularniejszy producent komputerów w Rosji — a także Asus, Fujitsu, HP, Hitachi, IBM, Intel, Kingston, Samsung oraz Toshiba.
Ministerstwo: rosyjskie zamienniki wystarczą. Branża: niekoniecznie
Ministerstwo Przemysłu i Handlu uzasadniło decyzję dostępnością krajowych odpowiedników. „Podobne produkty wyłączone z listy importu równoległego są oferowane przez rosyjskich producentów w ilości wystarczającej do zastąpienia towarów z nieprzyjaznych państw” — przekazał resort w poniedziałkowym komunikacie.
Branżowi eksperci kwestionują tę ocenę. Aleksandr Fiedułow, dyrektor firmy Krasnyj Dielfin zajmującej się produkcją sprzętu komputerowego, powiedział gazecie „Kommiersant”, że rosyjskie odpowiedniki — o ile w ogóle istnieją — produkowane są w ograniczonych ilościach i często ustępują zagranicznym pod względem parametrów technicznych.
Fiedułow ostrzegł, że decyzja rządu może doprowadzić do wzrostu cen oraz poważnych problemów z zaopatrzeniem, zwłaszcza w obliczu już odczuwalnego niedoboru pamięci operacyjnej, dysków twardych i modułów RAM.
Import równoległy: mechanizm wprowadzony po sankcjach z 2022 roku
Mechanizm importu równoległego Rosja wprowadziła w 2022 roku — bezpośrednio po tym, jak zachodnie firmy masowo wycofały się z rosyjskiego rynku w następstwie inwazji na Ukrainę i nałożonych sankcji. Rozwiązanie to pozwala na sprowadzanie towarów bez zgody właściciela praw, omijając tym samym oficjalne kanały dystrybucji.
Władze stopniowo zawężają zakres tego mechanizmu. W ubiegłym roku z listy importu równoległego wyłączono kosmetyki i perfumy z „nieprzyjaznych” krajów. Ministerstwo zapowiedziało też kolejne wyłączenia obejmujące odzież i sprzęt, który — zdaniem rządu — mają już zastępować dostawcy z krajów „przyjaznych” lub producenci krajowi.
Miliardy dolarów mniej — import spada gwałtownie
Skala importu równoległego wyraźnie maleje. Według danych Ministerstwa Przemysłu i Handlu, od stycznia do listopada 2024 roku sprowadzono tą drogą towary o wartości 20,9 mld dolarów (około 76 mld złotych) — o 45 procent mniej niż w analogicznym okresie roku poprzedniego, gdy wartość importu sięgała 37,9 mld dolarów (około 138 mld złotych).
Spadek ten odzwierciedla zarówno skuteczność zachodnich sankcji, jak i postępującą reorientację rosyjskiej gospodarki na dostawców z Chin, Indii i innych krajów nieuczestniczących w reżimie sankcyjnym.

