Zaniżone emerytury z ZUS: sądy przyznają rację seniorom, a rządowa specustawa budzi wątpliwości

Przez lata tysiące polskich emerytów pobierało świadczenia niższe, niż im się należało. Mechanizm, który do tego doprowadził, był zakorzeniony w art. 25 ust. 1b ustawy emerytalnej — przepisie, który pozwalał ZUS pomniejszać podstawę emerytury powszechnej o sumę wcześniej wypłaconych świadczeń. Osoby, które zdecydowały się przejść na wcześniejszą emeryturę, nie mogły przewidzieć, że ta decyzja obniży im w przyszłości wysokość regularnego świadczenia. Część z nich podjęła tę decyzję jeszcze przed wprowadzeniem niekorzystnych zasad — a mimo to poniosła ich pełne konsekwencje.

Trybunał Konstytucyjny zakwestionował ten przepis dwukrotnie. Pierwszy wyrok zapadł 6 marca 2019 roku (sygn. P 20/16), drugi — 4 czerwca 2024 roku (sygn. SK 140/20). Orzeczenia te otworzyły emerytom drogę do sądowego dochodzenia wyrównania, jednak ZUS konsekwentnie odmawiał dobrowolnego przeliczenia świadczeń, zmuszając zainteresowanych do wchodzenia na drogę sądową.

Sądy powszechne zaczęły coraz częściej orzekać na korzyść emerytów. W 2026 roku Sąd Najwyższy odmówił przyjęcia skarg kasacyjnych ZUS w sprawach powiązanych z wyrokiem Trybunału z czerwca 2024 roku — między innymi postanowieniami z 22 stycznia 2026 roku (sygn. I USK 742/26) oraz z 28 stycznia 2026 roku (sygn. I USK 838/26). Linia orzecznicza stawała się coraz bardziej jednoznaczna.

Konkretny obraz sytuacji daje sprawa byłego pracownika kolei, którą prowadził radca prawny Piotr Stelmachowski z kancelarii CGO Recovery. W jego imieniu złożono wniosek o ponowne obliczenie emerytury bez stosowania zakwestionowanego przepisu. ZUS odmówił, a sąd pierwszej instancji oddalił odwołanie. Dopiero Sąd Apelacyjny w Łodzi zmienił wcześniejszy wyrok i nakazał ZUS ponowne przeliczenie świadczenia.

— Wyrok jest prawomocny, dlatego ZUS musi go wykonać. Miesięczna emerytura klienta wzrośnie o około 1500 zł, a wyrównanie za czas postępowania wyniesie blisko 10 tys. zł — wyjaśnił mec. Stelmachowski. Przeciętny czas oczekiwania na wyrok sądu pierwszej instancji wynosi od sześciu do dziewięciu miesięcy, choć zdarzają się sprawy rozstrzygane już po około dwóch miesiącach.

Skala finansowych skutków tych spraw jest znacząca. Z danych firmy Helpfind, obejmujących sprawy klientów z okresu od 1 października 2025 roku do 28 lutego 2026 roku, wynika, że średnia kwota wyrównania przekraczała 69 tys. zł, a średnia podwyżka emerytury wynosiła ponad 1900 zł miesięcznie. Każda sprawa wymaga odrębnego wyliczenia, jednak dane te pokazują, z jak poważnymi stratami mierzyli się poszkodowani emeryci.

Problem dotyczy zwłaszcza mężczyzn z roczników 1949–1952 i 1954–1957 oraz kobiet urodzonych w latach 1954–1961.

Rządowa specustawa: rozwiązanie niepełne

W tym samym czasie rząd pracuje nad własnym rozwiązaniem ustawowym — jednak jego zakres budzi poważne wątpliwości. Zamiast pełnego przeliczenia świadczeń na zasadach stosowanych przez sądy, planowane jest jedynie „zwiększenie do emerytury”, obowiązujące wyłącznie na przyszłość i ograniczane specjalnym współczynnikiem. Wyrównanie za minione lata nie jest przewidziane. Nowa specustawa ma wejść w życie w kwietniu 2027 roku, a przeliczenia mają obowiązywać od 1 maja 2027 roku.

Dotychczasowy przebieg prac legislacyjnych nad poprzednią wersją przepisów pokazuje, że trudno być pewnym zarówno terminu, jak i ostatecznego kształtu regulacji. Oczekiwanie na tę ustawę może więc oznaczać rezygnację z części korzyści, które można uzyskać już dziś na drodze sądowej.

Procedura jest ściśle określona. Pierwszym krokiem jest złożenie do ZUS wniosku o ponowne przeliczenie emerytury. ZUS zazwyczaj wydaje decyzję odmowną — od której należy odwołać się do sądu w terminie jednego miesiąca od jej doręczenia. Przekroczenie tego terminu może zamknąć drogę do skutecznego zakwestionowania decyzji. Niekorzystny wyrok sądu pierwszej instancji nie musi oznaczać końca sprawy — przypadek byłego kolejarza dowodzi, że pozytywne rozstrzygnięcie może zapaść dopiero po apelacji. Bezpłatna analiza indywidualnej sytuacji pozwala ustalić, czy ZUS zastosował niekorzystny mechanizm i jakiego wyrównania można się spodziewać.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *