Putin tworzy nowy rodzaj wojsk. Drony mają odmienić oblicze wojny na Ukrainie

Władimir Putin mianował w środę generała Denisa Liamina dowódcą Sił Systemów Bezzałogowych – nowo utworzonej formacji wojskowej, której zadaniem będzie prowadzenie działań wojennych przeciwko Ukrainie z wykorzystaniem dronów. Nominacja zapadła podczas transmitowanego w telewizji spotkania Putina z kierownictwem rosyjskiego resortu obrony i została przedstawiona jako element szerszego „udoskonalenia” struktury sił zbrojnych.

Generał Denis Liamin pełnił dotychczas funkcję szefa sztabu Grupy Centrum – jednego z kluczowych zgrupowań rosyjskich sił walczących na Ukrainie. Wcześniej, w 2023 roku, objął dowództwo nad 58. Armią po zdymisjonowaniu jej poprzedniego dowódcy, generała Iwana Popowa, który publicznie skrytykował kierownictwo Ministerstwa Obrony. Popow został następnie skazany na pięć lat więzienia pod zarzutem oszustwa. Liamin jest absolwentem wyższej szkoły dowódczej wojsk pancernych w Czelabińsku i całą karierę zawodową związał z siłami lądowymi.

Putin zwrócił się do nowego dowódcy bezpośrednio podczas spotkania, określając go jako „jednego z najlepiej wykwalifikowanych specjalistów na tym polu”. Wyraził jednocześnie nadzieję, że Liamin „dokończy formowanie nowego rodzaju wojsk bezzałogowych i poprowadzi je w najbliższej przyszłości”. Słowa te wskazują, że formacja nie osiągnęła jeszcze pełnej gotowości operacyjnej.

Decyzja Kremla jest bezpośrednią odpowiedzią na rzeczywistość pola walki. Drony zdominowały obecny konflikt zbrojny – obie strony wykorzystują je wzdłuż całej linii frontu liczącej ponad 1200 kilometrów, a także do działań morskich i uderzeń w głąb terytorium przeciwnika, wymierzonych w magazyny oraz infrastrukturę energetyczną. Skala i intensywność ich użycia nie mają precedensu w dotychczasowej historii wojen.

Rosja wzoruje się przy tym na rozwiązaniu już wcześniej wdrożonym przez stronę ukraińską. Ukraina jako pierwsza wyodrębniła Siły Systemów Bezzałogowych jako samodzielny rodzaj wojsk, a na ich czele stoi major Robert „Madiar” Browdi. Moskwa, tworząc własną strukturę, przyznaje pośrednio, że ukraińskie podejście okazało się skuteczne.

Nominacja Liamina wpisuje się w szerszą reorganizację rosyjskiego dowództwa wojskowego ogłoszoną jednocześnie. Dotychczasowy dowódca grupy „Centrum”, generał Walerij Sołodczuk, obejmie nowe stanowisko odpowiedzialne za całokształt logistyki wojskowej. Jego miejsce zajmie Andriej Iwanajew, dotąd kierujący grupą sił „Wschód”, a stanowisko po Iwanajewym przejmie generał Piotr Bołgajew.

Zmiany kadrowe zbiegają się w czasie z wyraźnym spowolnieniem rosyjskiej ofensywy. Według ukraińskiego projektu analitycznego DeepState, w lipcu wojska rosyjskie zajęły 88 km² ukraińskiego terytorium, a w czerwcu – 57 km². W maju Rosja zakończyła miesiąc z netto stratami terytorialnymi wynoszącymi 11 km². Dla porównania, od stycznia do kwietnia rosyjskie zdobycze wynosiły od 126 do 245 km² miesięcznie, a pod koniec ubiegłego roku tempo ekspansji sięgało około 500 km² miesięcznie.

Skala tego regresu jest znacząca i stanowi prawdopodobne tło dla przeprowadzanej reorganizacji. Kreml, tworząc wyspecjalizowane struktury dowódcze, sygnalizuje, że dostrzega konieczność dostosowania swojej machiny wojskowej do nowych realiów technologicznych konfliktu, w którym bezzałogowe systemy bojowe stały się czynnikiem decydującym o powodzeniu operacji.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *