Droga ekspresowa S6 otwarta na kolejnym odcinku — Gdańsk i Szczecin bliżej siebie o półtorej godziny

Przez lata Polska Północna zmagała się z brakiem sprawnego połączenia drogowego wzdłuż wybrzeża Bałtyku. Droga ekspresowa S6, łącząca Szczecin z Trójmiastem, powstawała etapami, a każdy kolejny otwarty fragment oznaczał realną ulgę dla mieszkańców Pomorza i kierowców przemierzających ten strategiczny korytarz transportowy.

W minionym tygodniu Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad ogłosiła otwarcie kolejnego, kluczowego fragmentu tej arterii. Oddano do użytku ponad 40-kilometrowy odcinek S6 między Słupskiem a Leśnicami, zamykając tym samym budowę ekspresówki na terenie województwa pomorskiego.

Nowo otwarty fragment podzielono na trzy odcinki realizacyjne: Słupsk–Bobrowniki, Bobrowniki–Skórowo oraz Skórowo–Leśnice. Łączna wartość umów na ich wykonanie wyniosła 1,27 mld zł, co obrazuje skalę przedsięwzięcia inżynieryjnego i finansowego.

W ramach inwestycji wybudowano pięć węzłów drogowych — Budy, Bobrowniki, Rzechcino, Skórowo i Leśnice — oraz 44 obiekty inżynierskie. Największym z nich jest 245-metrowa estakada nad doliną rzeki Łupawy, stanowiąca zarazem jeden z bardziej imponujących elementów całej trasy.

Dzięki temu otwarciu kierowcy dysponują dziś 330 km drogi ekspresowej S6, biegnącej od węzła Goleniów Północ aż do węzła Gdańsk Południe. Trasa nosi oficjalną nazwę „Trasa Kaszubska – Kaszëbskô Darga” i stanowi część międzynarodowego szlaku Via Hanseatica, wpisując polskie wybrzeże w szerszą europejską sieć komunikacyjną.

Szacunki GDDKiA wskazują, że ukończenie tego etapu skróci czas przejazdu między Gdańskiem a Szczecinem o około półtorej godziny — korzyść odczuwalna natychmiast przez setki tysięcy podróżujących rocznie.

W środę premier Donald Tusk podkreślił, że S6 to nie tylko wygoda dla mieszkańców, lecz element infrastruktury o znaczeniu strategicznym. Wskazał, że trasa łączy europejskie porty i będzie odgrywać istotną rolę z punktu widzenia bezpieczeństwa państwa — argument szczególnie ważny w obecnym klimacie geopolitycznym na wschodniej flance NATO.

Budowa odcinka Słupsk–Bożepole Wielkie, wyceniona na niemal 2,9 mld zł, uzyskała unijne dofinansowanie przekraczające 1,4 mld zł z programu Fundusze Europejskie na Infrastrukturę, Klimat, Środowisko (FEnIKS). Środki te trafiły do polskiej infrastruktury drogowej jako inwestycja w spójność komunikacyjną regionu, choć ich absorpcja wiązała się z koniecznością spełnienia licznych wymogów proceduralnych narzucanych przez Brukselę.

Historia S6 jeszcze się nie kończy. Według planów GDDKiA w 2033 roku gotowy ma być ostatni brakujący element całej arterii — odcinek tunelowy Zachodniej Obwodnicy Szczecina, który domknie połączenie i nada trasie jej ostateczny kształt.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *