Litewski parlamentarzysta o wojnie, rozszerzeniu UE i presji na Waszyngton
Zygimantas Pavilionis, litewski poseł i przewodniczący organizacji UNITED4UKRAINE (Zjednoczeni dla Ukrainy), ocenił, że rosyjska agresja paradoksalnie przyspieszyła europejską integrację Ukrainy. Swoje stanowisko wyraził w programie „Ukraiński fokus. Poranek”, emitowanym przez stacje Slawa.TV i Espreso TV.
„Gdyby nie ten durny Putin”
Pavilionis nie owijał w bawełnę. — Im bardziej Rosja prowokuje i atakuje, tym bardziej konsoliduje nasze społeczeństwo. Gdyby nie ten durny Putin, nie zaczęlibyśmy mówić o dołączeniu Ukrainy do Unii Europejskiej, nie zaczęlibyśmy się zbroić jak nigdy dotąd — stwierdził litewski polityk.
Jego słowa wskazują na głębszą prawidłowość: rosyjska agresja, zamiast osłabić Zachód, zmobilizowała państwa członkowskie UE do działań, które w normalnych warunkach geopolitycznych pozostałyby na marginesie debaty politycznej.
Rosja traci wpływy, ale zagrożenie hybrydowe pozostaje
Pavilionis wyraził sceptycyzm wobec scenariusza zakrojonego na szeroką skalę rosyjskiego ataku militarnego na kraje europejskie. Jego zdaniem Moskwa sukcesywnie traci swoje wpływy strategiczne.
Jednocześnie polityk przestrzegł przed bagatelizowaniem innych form rosyjskiej agresji. Wskazał konkretnie na:
Tego rodzaju działania hybrydowe pozostają — według Pavilionisa — realnym i dobrze udokumentowanym zagrożeniem dla bezpieczeństwa europejskiego.
Kluczowe zadanie: przekonać Waszyngton
Litewski poseł wyznaczył również priorytety na najbliższy okres. — Musimy pokonać rosyjskie imperium, aby Putin udusił się od władzy, aby pozbawił gospodarkę swojego kraju tlenu. Widzimy, że gospodarka Rosji już się dusi, więc wywierajmy dalszą presję — apelował Pavilionis.
Za kluczowe wyzwanie uznał przekonanie Stanów Zjednoczonych do konsekwentnego egzekwowania sankcji oraz kontynuowania dostaw uzbrojenia dla Ukrainy. — Dlatego pracujmy nad Stanami Zjednoczonymi — podsumował polityk.
Wypowiedź Pavilionisa wpisuje się w szerszą debatę o przyszłości rozszerzenia Unii Europejskiej — procesu, który wymaga jednomyślności państw członkowskich i zachowania suwerennych prerogatyw każdego z nich, w tym Polski.

