Trump ogłasza przełom w negocjacjach z Iranem: „Już się zgodzili”

Trump: Iran zgodził się zrezygnować z broni nuklearnej

Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump oświadczył w środę, że Iran wyraził zgodę na rezygnację z programu broni nuklearnej – co miałoby stanowić przełom w trwających negocjacjach dyplomatycznych między Waszyngtonem a Teheranem. Jednocześnie Trump nie wykluczył rozwiązania siłowego, zaznaczając jednak, że z „humanitarnego punktu widzenia” woli zakończenie konfliktu na drodze pokojowej.

– Już się zgodzili, że nie będą mieć broni nuklearnej – oświadczył amerykański przywódca, nie podając szczegółów dotyczących formy ani harmonogramu ewentualnego porozumienia.

Rola ajatollaha Chamenei w rozmowach

Według Trumpa kluczową rolę w negocjacjach odgrywa najwyższy irański przywódca duchowy i polityczny, ajatollah Modżtaba Chamenei, który ma zatwierdzać kolejne kroki irańskiej delegacji uczestniczącej w rozmowach.

Amerykański prezydent wyraził ponadto wolę bezpośredniego spotkania z irańskim liderem, stwierdzając, że „prawdopodobnie do tego dojdzie”. Zapowiedział również, że zakończenie konfliktu z Iranem przełoży się na obniżenie cen paliw w Stanach Zjednoczonych.

Negocjacje zawieszone – Iran stawia warunki

Deklaracje Trumpa kontrastują z informacjami napływającymi z Teheranu. Irańska agencja Fars podała we wtorek, powołując się na źródło zaznajomione ze sprawą, że wymiana korespondencji między oboma krajami została przerwana kilka dni temu.

Irańska armia zagroziła w poniedziałek otwarciem „nowych frontów” przeciwko Izraelowi w odpowiedzi na izraelską ofensywę w Libanie. Według irańskich mediów Teheran uzależnia wznowienie rozmów pokojowych od wcześniejszego zaprzestania przez Izrael operacji wojskowych w Libanie i Strefie Gazy.

Ostra wymiana zdań Trumpa z Netanjahu

W tym samym czasie ujawniono szczegóły burzliwej rozmowy między Trumpem a premierem Izraela Binjaminem Netanjahu. Sam Trump potwierdził w rozmowie z „New York Postem”, że doszło między nimi do ostrej wymiany zdań w związku z niezadowoleniem prezydenta USA z powodu izraelskich ataków na Liban.

Portal Axios, powołując się na trzy niezależne źródła, przytoczył słowa, jakie Trump miał skierować do Netanjahu: „K***a, oszalałeś. Gdyby nie ja, to siedziałbyś w więzieniu. Ratuję ci tyłek. Wszyscy cię nienawidzą. Wszyscy przez to nienawidzą Izraela.” Jedno ze źródeł określiło ton rozmowy jako wyraz głębokiej frustracji prezydenta USA.

Trump, mimo potwierdzenia konfliktu, zaznaczył, że jego relacje z izraelskim premierem pozostają generalnie dobre.

Kontekst: trudna droga do porozumienia

Negocjacje między Waszyngtonem a Teheranem toczą się w cieniu trwającego konfliktu zbrojnego na Bliskim Wschodzie. Rozbieżność między optymistycznymi deklaracjami Trumpa a irańskimi doniesieniami o zawieszeniu rozmów wskazuje na znaczną niepewność co do rzeczywistego stanu dyplomacji.

Sytuację komplikuje dodatkowo napięcie na linii Waszyngton–Tel Awiw, które może wpływać na zdolność Stanów Zjednoczonych do skutecznego pośredniczenia w regionalnym rozwiązaniu konfliktu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *