Wulgarne słowa w studio Polsat News. Prowadząca Gozdyra zareagowała natychmiast

Incydent na antenie Polsat News podczas debaty o wsparciu dla artystów

W trakcie transmisji na żywo w programie Polsat News doszło do ostrej wymiany zdań między politykami debatującymi nad projektem ustawy o wsparciu socjalnym dla artystów. Jeden z uczestników użył wulgarnego sformułowania, na co prowadząca Agnieszka Gozdyra zareagowała natychmiastowym komentarzem.

Projekt ustawy – o co chodzi?

Procedowany projekt ustawy zakłada wsparcie socjalne dla artystów osiągających najniższe dochody. Inicjatywa jest odpowiedzią na trudną sytuację finansową wielu twórców, którzy nie są w stanie samodzielnie regulować składek ZUS.

Poseł Pietrykowski: kultura jak muzeum – wymaga dofinansowania

Norbert Pietrykowski z klubu Centrum bronił projektu, odwołując się do pojęcia wartości wyższych. Porównał artystów do placówek muzealnych, które mimo braku rentowności są finansowane ze środków publicznych.

Poseł stwierdził dosłownie: „Jest coś takiego jak wartość wyższa, a kultura jest taką wartością. W wielu miastach funkcjonują muzea, do których dopłacamy z budżetu państwa, bo one nie są w stanie utrzymać się z własnych środków. Są również wartości utylitarne, jak prawda, jak dobro, jak piękno – i taką wartością jest również nasza polska kultura, o którą musimy dbać”.

Gwałtowna reakcja oponenta i interwencja prowadzącej

Słowa Pietrykowskiego wywołały ostrą ripostę ze strony Grucelego, który poczuł się fałszywie oskarżony o postulowanie likwidacji muzeów regionalnych. W odpowiedzi użył wulgarnego sformułowania na wizji.

Prowadząca Agnieszka Gozdyra nie kryła zażenowania: „Bardzo nie chciałam tego usłyszeć, co padło przed chwilą, o rany” – skomentowała bezpośrednio po incydencie.

Kontekst debaty

Dyskusja o finansowaniu kultury i statusie zawodowego artysty od lat budzi kontrowersje. Zwolennicy projektu podkreślają społeczną rolę twórców i konieczność ochrony dziedzictwa kulturowego. Krytycy wskazują na ryzyko rozszerzania wydatków publicznych bez precyzyjnych kryteriów kwalifikowania beneficjentów.

Niezależnie od meritum sporu, piątkowy incydent w studio Polsat News pokazuje, że poziom kultury debaty publicznej – nie tylko tej dotyczącej kultury – pozostawia wiele do życzenia.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *