Rekord padł pod Warszawą. Twórca butelkomatu oddał 7851 opakowań
W sklepie sieci Kulfon w Kołbieli pod Warszawą ustanowiono nowy rekord polskiego systemu kaucyjnego. Wiesław Galwas oddał 7851 puszek i butelek, otrzymując zwrot w wysokości 3925,50 zł. Cały proces zajął osiem godzin i wymagał dwóch busów wypełnionych opakowaniami.
Rekord z misją: pieniądze trafią do lokalnej szkoły
Galwas nie działał przypadkowo. Jak sam przyznaje, poprosił pracowników sklepu o pomoc w pobiciu rekordu, a całe przedsięwzięcie miało wyraźny cel demonstracyjny. Zebraną kwotę rekordzista zamierza przekazać Szkole Podstawowej w Kołbieli na wsparcie warsztatów z innowacji.
Podobny gest wykonał wcześniej mieszkaniec Krakowa, który jednorazowo oddał około 5000 opakowań — zebraną kaucję przeznaczył na cele charytatywne. Tamten rekord pobił Galwas z nawiązką.
Butelkomat z garażu. Polska innowacja w systemie kaucyjnym
Za rekordem stoi nie tylko determinacja, lecz także polska myśl techniczna. Wiesław Galwas jest konstruktorem butelkomatu, do którego oddawał opakowania — urządzenie powstało, jak sam zdradza, w przydomowym garażu.
Maszyna wyróżnia się na tle konkurencji kilkoma istotnymi funkcjami. Kluczową zaletą jest wysoka pojemność — dzięki prasowaniu odpadów urządzenie może zgromadzić jednorazowo od 8 do 10 tysięcy opakowań na stosunkowo małej powierzchni. Potwierdził to sam rekord: wszystkie 7851 sztuk zostały przyjęte na jednym paragonie, bez konieczności opróżniania maszyny.
Konstruktor wbudował również funkcję nadmuchiwania zgniecionych butelek. System kaucyjny wymaga, by opakowania były nieuszkodzone — tylko wówczas czytnik może prawidłowo zidentyfikować kod kreskowy. Butelkomat Galwasa rozwiązuje ten problem automatycznie: strumień powietrza prostuje zgniecione opakowanie zaraz po jego zbliżeniu do odpowiedniego miejsca w maszynie.
System kaucyjny w Polsce — rosnące zainteresowanie
Kolejne rekordy zwrotów opakowań świadczą o rosnącej świadomości Polaków w zakresie recyklingu oraz o praktycznym wymiarze systemu kaucyjnego. Każda puszka lub butelka objęta systemem wiąże się ze zwrotem 50 groszy kaucji — kwota niewielka jednostkowo, lecz znacząca w skali masowej.
Przypadek Galwasa pokazuje zarazem, że krajowe rozwiązania technologiczne mogą skutecznie konkurować z zagranicznymi produktami dostępnymi na rynku recyklomatów.

